STRONA GŁÓWNA

POWARSZTATOWY POKAZ PRACY

ODBYŁ SIĘ 7 SIERPNIA 2004 W DDK DOROŻKARNIA W WARSZAWIE

 

Z raportów uczestników

 

[Ola Zygmuntowicz]

 

Ciało i głos aktora są jego narzędziem pracy dlatego pracę na warsztatach teatralnych organizuje się tak, aby to narzędzie rozwijać - tu zaskoczenia nie było.
Na warsztatach dużo się chodziło i biegało. Poznawaliśmy przestrzeń.:) Pozwalało to się rozluźnić (czyt. rozbudzić), skoncentrować (względna cisza), ale pozwalało tez zauważyć, że tworzymy, mniej czy też bardziej, zgraną grupę.

O rozleniwieniu i braku czujności nie mogło być mowy. Brak czujności bywał bolesny (dosłownie!):))

PRACA NAD CIAŁEM

 

W pracy nad ciałem ważne jest by starać się wzmacniać swoją postawę. Ważne są mięśnie i kości. Dużo mówiliście o tym, że ćwiczenia ciała mają poszerzać świadomość aktora o tym, co 'robi' jego ciało. Aktor, nawet nic nie robiąc musi pozostawać czynny. Musi zachowywać spokój. To tak jakby był we własnym ciele a równocześnie stał obok niego. Nauczyłam się, że w pracy aktora ważny jest spokój i koncentracja. I ciało, i umysł rozluźniają się podczas pracy. Ciało przez akcję; umysł przez konieczność skoncentrowania się na tym, co ciało robi, wyłączenie się na świat i wyczulenie na bodźce (ważne są zmysły i wyobraźnia). Na pewnym stopniu wtajemniczenia umysł i ciało aktora powinny stanowić jedno. Mam rację, prawda?
 

Z mojego punktu widzenia praca nad ciałem miała na celu:

  • zmotywować ciało, aby było aktywne

  • wyczulić zmysły na bodźce

  • nauczyć ciało reagować na bodźce tj. interpretować informację jaką otrzymujemy przez zmysły

  • nauczyć nas stwarzać sobie poczucie celu

  • wyrobić nam elastyczną postawę

  • rozluźnić mięśnie (szczególnie szyi i kręgosłupa)

  • nauczyć kumulować energię i pożytkować ją (wydawać na zewnątrz)

  • zachęcić do zaangażowania się w pracęIm aktor bardziej świadomy swojego ciała, tym jego przekaz czystszy i pełen mocy.
     

 

 

ĆWICZENIA

Podsumowując, celem ćwiczeń było nauczenie ciała i umysłu wspólnej pracy ponieważ ciało aktora ma się rozwinąć we w pełni "nastrojony", podatny na bodźce i wyrazisty "instrument".


GŁOS

Aktor na scenie zazwyczaj nie korzysta ze sprzętu nagłaśniającego. Musi być słyszalny, ale nie może krzyczeć. Praca nad głosem jest nieodzowna. no i można nauczyć się wzdychać na 20 różnych sposobów. To, co można robić z dźwiękiem i ze swoim głosem jest niesamowite. Trzeba jednak praktyki aby to wszystko przychodziło bez trudu. Demostenes najlepiej to wie.
Nasza praca nad głosem w dużej mierze związana była ze śpiewaniem. I cieszy mnie to, bo teraz wiem na pewno, że lubię śpiewać.

PRZEDSTAWIENIE


Nad przedstawieniem pracowaliśmy właściwie od pierwszego dnia. Raczej nieświadomie, bo żadne z nas nie wiedziało od początku jak przedstawienie będzie wyglądało, ile będzie scen i jakie będą. Nie wiedzieliśmy przez to na jakim etapie pracy jesteśmy i byliśmy lekko zdezorientowani. Praca warsztatowa nad ciałem i głosem nastawiona była na charakter przedstawienia. Podobała mi się praca nad scenami i to, że w dużej mierze to my je wymyślaliśmy. Super jest to, że nie mając wiele można wymyślić "coś". Do dyspozycji mieliśmy przecież tylko ciało i dźwięk (prawie bez słów).

 

 

[Emilia Jaszczuk]

 

Pracowaliśmy intensywnie przez 10 dni po 6 godzin dziennie. Skupiliśmy się głównie na improwizacji ruchowej i wyrażaniu emocji.

Podczas tworzenia spektaklu wykorzystaliśmy wiele elementów, których nauczyliśmy się na działaniach teatralnych. Warsztaty zakończyliśmy występem, który zaprezentowaliśmy na scenie w Dorożkarni dla osób zainteresowanych. Publiczność nie była duża, ale cieszymy się, ze pomimo wakacji zebrało się kilka osób. Przedstawiliśmy sposób w jaki pracowaliśmy, czyli przede wszystkim improwizacje ruchowe z których powstawały etiudy. Oczywiście główną prezentacją był spektakl, który wspólnie stworzyliśmy.

Warsztaty teatralne w Dorożkarni okazały się naprawdę bardzo przyjemneJJJ. Mieliśmy możliwość nie tylko rozwijać swoje zainteresowania, ale także poznać ciekawych ludzi, którzy tak jak my lubią być na scenie. Szkoda tylko, że trwały tak krótko...

 

[Agata Formejster]

 

Najbardziej jestem zadowolona z tego, że ciągle ćwiczyliśmy nad swoją wyobraźnią, co w aktorstwie jest bardzo ważne. Zawsze przyzwyczajona byłam do tego, że reżyser mi dyktuje, co i jak mam zrobić, i ja to wykonywałam - a tu ciągle my musieliśmy coś wymyślać: etiudy czy postaci.

 

 

STRONA GŁÓWNA